To elkab: biegaja po gorach

  • tez mam takich biegaczy w rodzinie i ciezko mi za nimi nadazyc. Najwazniejsze, zeby to nie oni mieli caly zapas - wode i prowiant, bo wtedy mozna jeszcze zemrzeć z wycienczenia na szlaku;)
    Ja chodze w rytmie swojego oddechu i to sprawia mi przyjemnosc.
    Moze kiedys spotkamy sie w gorach:)
    pozdrawiam
    Jagoda
  • Re: To elkab: biegaja po gorach
    No ja od pary lat mam fajnie w związku z tym, że foce. Mam preteks żeby przystopowac towarzystwo, ale i tak prawie wszystkich mijamy po drodze :))) A z prowaintu zawsze mam w kieszeni czekoladę :)
    Spotkanie w górach, to byłoby coś :)

    pozdrawiam
    elka