Fotos

Photographer's Note

Witam wszystkich serdecznie. Dzisiaj - kapliczka z podłańcuckiej wsi Krzemienica. Na stronie internetowej (http://www.krzemienica.pl/) znalazłem wiersz o tej kapliczce, oto jego fragment (brak miejsca na całość):
"Kapliczka na stawie" pemat

autor: Walenty Pasierb

Któż naszych wiosek zbada
uroczyska, pamiątki, nagminne wieści?
Co kryje przeszłość daleka i bliska
co w nich tajemnic się mieści?

W łańcuckiej ziemi, kędy Krzemienica
wioska do Czarnej przytyka,
na małej wyspie wśród stawu kaplica
czarem napawa człowieka.

Gdy w wód przeźroczy słońce się odbija,
a w nocy księżyc z gwiazdami,
zdaje się człeku: w innym świecie żyje,
w przestworzu między duchami.

Jaka historia kryje się w tym dziwie?
Staw, kopiec, na nim kaplica!
·Niech nam legenda poniższa opowie,
niech przeszłość odkryje lica.

Gdzie dzisiaj woda, był niegdyś ląd stały,
a na mim stało karczmisko,
`tu się wesela odprawiały
i po dwa tygodnie blisko.

Często dzień święty także znieważano
całodziennymi tańcami,
po pańskim łanie tu się pokrzepiano
rozmaitymi trunkami. (...)


I w tejże karczmie - siedzibie szatana
Czyjeś wesele huczało,
muzyka szumi od rana do rana,
ledwie już grono dyszało.(...)


Wtem słychać dzwonek, kapłan do chorego
jedzie z ostatnią pociechą,
bawiący sobie nic nie robią z tego
pijani szałem, uciechą. (...)

Gdy nikt z wesela nie skłoni się Bogu,
wielu bluźnierstwem się słania,
jeden basista wyszedł z karczmy progu
i najwyższemu się kłania.

Wtem nagle rumor.... I krzyk przerażenia
karczma pod ziemię się skrywa
miejsce, gdzie Bóg doznał znieważenia
wód mętna fala zalewa.

Tylko wysepka wśród toni widnieje
Na niej basista z basami,
Jedyny świadek, co się z człekiem dzieje,
gdy idzie grzechu śladami.

Gdy na tej wyspie jak legenda niesie
Jan Nepomucen się zjawia,
lud zajęty trwogą na pamiątkę cudu
kaplicę nową wystawia.

Dziś dziecię idąc z matką do kościoła
gościńcem obok stawiska
zdumione prawie, ciekawie zawoła
Mamo, w tej wodzie, co mieszka?

··Przejezdni również ciekawością zdjęci
o powód dzieła pytają,
poezja tutaj swe tryumfy święci,
ach tu się rymy składają.(...)

Runęły wierzby pod siekier ciosami,
jak zwyczaj dobry przypada,
dzisiaj kaplica zdobna olszynkami,
nikt kwiatów wewnątrz nie składa.

W około stawu ród olszyny młodej
i rosochate wierzbiny
tak przeglądają się w zwierciadle wody
jak dziatek naiwne miny.

W noc księżycową, gdy się obserwuje
pełne poezji zjawisko,
w zadumie świętej człowiek się pasuje
jakby przy Bogu był blisko.

Cudze chwalicie, a nie znacie prawie
pamiątek swojskich w tej dobie,
kaplicę białą w legendarnym stawie
Krzemienico ceń sobie.

peck, Henryk_Bilor, Fis2 marcou esta nota como útil

Photo Information
Viewed: 1973
Points: 12
Discussions
  • None
Additional Photos by Marek Kosior (mapek61) Gold Star Critiquer/Silver Workshop Editor/Gold Note Writer [C: 237 W: 15 N: 116] (3913)
View More Pictures
explore TREKEARTH